Mój blog na fb zapraszam do polubienia

niedziela, 29 marca 2015

Przygotowania do świąt

Witajcie
Jak zobaczyłam , że ostatni  post jest z 18 marca to się przeraziłam i muszę dodać posta :D . Powiem Wam szczerze , ze teraz częściej bywam na fb niż tutaj. Ale cóż postaram się bywać tu i tu. Mam ostatnio trochę zamówień i praktycznie cały czas coś robię. Moje robótki już wdziałyście. Nie wiem co dzisiaj Wam pokażę ale poszukam czegoś .  Zastanawiam się czasami czy w ogóle mój blog  cokolwiek wnosi do blogosfery.  Czasem  mam wszystkiego dość i nie widzę sensu w niczym. Mało osób odwiedza mój blog i nie to żebym się jakoś żaliła. A może własnie się żalę ... sama już nie wiem . ..


Ok przejdę do jajka kanzashi. Robione dla kogoś ale bardzo śliczne




Z każdej strony jajo wygląda inaczej






Te motylki usiądą na tegorocznych koszyczka do święconki i będą je dekorować .


Takie koszyki robiłam w tym roku

   

i w końcu koszulki na jajka w różnych wzorach i kolorach


5 komentarzy:

  1. Przepiękne rzeczy tworzysz, a to wstążeczkowe jajo jest cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. a dziękuję .. trzecie jajo z kolei. Podobno moje motyle bardziej przypominają ćmy niż motyle :D

    OdpowiedzUsuń
  3. piękne rzeczy a wstążkowe jajko najbardziej mi się spodobało

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziewczyno, ależ Ty masz talent! Przepiękne cuda tworzysz, bardzo mi się podobają:):)
    A czytając Twojego posta przypomniałam sobie również swoje blogowanie i te same rozterki:):) Chyba wszyscy tak mamy! Ja znowu miałam znacznie dłuższe przerwy w blogowaniu z powodu braku czasu, też nieraz się zastanawiałam, czy to wszystko ma sens. Brak czasu, czasem weny, itp. Ale potem całe zwątpienie mija i wszystko zaczyna mieć sens! więc dużo wiary życzę::):) Bo fantastyczne rzeczy u Ciebie można znaleźć:)
    Dziekuję za miłe komentarze na blogu u siebie i za udział w candy :):) Z wielką przyjemnością je czytałam:):) Również będę często zaglądać do Ciebie:)
    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczności, szkoda, że juz po Świętach

    OdpowiedzUsuń